wtorek, 29 lipca 2014

Kiedy nota ?

Wiem że prolog do dupy ale pisałam go szybko i nie miałam czasu poprawiać (*_*') więc jest jak jest... kiedy nota ?

NIE MAM POJĘCIA ! Miałam już napisany całkiem długi rozdział to zamiast dodać usunęłam...-brawo Youi ty cioto-...więc napisałam go znowu...i się nie zapisał....- idiotka -  ....to napisałam trzeci raz ! I zapisała się tylko połowa...- kupie ci instrukcje opsługi bloggera cioto -.... i w ten oto sposób mam 50% rozdziału. Postaram się i spróbuje go dodać jeszcze w tum tygodniu....- powodzenia - ... Wiec rozdział pierwszy w drodze. Proszę o cierpliwość

                                 - Youi-san

poniedziałek, 21 lipca 2014

Prolog

Trójka nastolatków siedziała na placu. Dwoje chłopaków i jedna dziewczyna.
   -  Sasuke, Sakura chodźcie na chwilę !- Krzyknął blondyn.
   - O co chodzi? - Zapytała Sakura.
   - Bo ja muszę coś wam powiedzieć
   -  Streszczaj się młotku
   - Tylko nie młotku...młotku!
   - Coś ty powiedział idioto ?
   - Naruto ! Sasuke ! zachowujecie się jak dzieci - Haruno skarciła ich wzrokiem i powróciła do studiowania książki o medycynie.
   -  Bo ja.....
   - No co? - Warknął zniecierpliwiony brunet.
   - Sasuke daj spokój 
   - Bo ja się wyprowadzam - Na placu nastała cisza można było usłyszeć tylko szelest liści i skrzypienie starych łańcuchów.
   - Co ? - Zapytał z niedowierzaniem Uchiha.
   - Wyjeżdżam do stanów - Szepnął spuszczając głowę.
   - Na jak długo ? - Zapytała cicho dziewczyna.
   - Nie wiem, na pewno gimnazjum zacznę tam...nie wiem czy liceum też... - Wypowiedz blondyna przerwał charakterystyczny dźwięk i dłoń bruneta na jego policzku.
   - Sasuke! - Krzyknęła przerażona dziewczyna.
   - Co Sasuke ?! - Warknął w jej stronę.
   - Nie możesz go bić...
   - Nie rozumiesz, że on nas zostawia?!
   - Ale...
   - Bronisz go Sakura ?!
   - Nie ale...
   - Ale co ?!
   -.....
   - No właśnie
   - Sasuke nie krzycz na Sakurę !
   - A ty bądź cicho ! - Krzyknął na Uzumakiego.
   - Co tu jeszcze robisz ? Spływaj stąd i więcej mi się nie pokazuj na oczy ! - Warknął wymijając ich i idąc w stronę domu.
   - Ale Sasuke ! - Krzyknęła Haruno.
   - Dajcie mi spokój ! - Usłyszeli zanim Uchiha całkowicie zniknął im z oczu.
   - Naruto.. - Spojrzała na przyjaciela załzawionymi oczami.
   - Wrócisz jeszcze prawda ? - Zapytała z nadzieją.
   - Nie wiem Sakura....nie mam poję... - Przerwał czując na sobie ciężar przyjaciółki.
   - Nie zostawiaj mnie samej - Zaszlochała mu w ramie.
   - Przecież jest jeszcze Sasuke...- Powiedział oddając uścisk.
   - Sasuke to nie ty - Szepnęła zaciskając piąstki na bluzie przyjaciela.
   - Sakura...spójrz na mnie - Poprosił. dziewczyna podniosła głowę patrząc w niebieskie tęczówki Uzumakiego.
   - Wrócę do ciebie...obiecuję......



Głos stewardessy ogłaszający koniec lotu przerwał jego myśli.
    - Dziękujemy za skorzystanie z naszych lini lotniczych i witamy w Tokio.
    - Sakura, Sasuke wróciłem - Szepnął blondyn wychodząc z samolotu.




~*~


 Jejjj ,tak, przerobiłam tego bloga całkowicie, postanowiłam że ten będzie o parze NaruSaku a mój drugi blog o parze SasuSaku. nie mam pojęcia kiedy będzie pierwsza nota :) dodaje onoty jak mam czas a niestety niech was nie zmyli nazwa WAKACJE. Nie zawsze oznaczają one odpoczynek...



Pozdrawiam Youi-san


Nowy Admin

Ehhh wszystko na mojej głowie ... Hiri zjebał i się nie pojawił na tym blogu ^^ tak porzucił go mnie...
hmmm myślę, że mogę zaadoptować go ale całkowicie zmienię postacie i noty będą się pojawiać nie regularnie. Więc przepraszam prolog dodam jeszcze dziś może jutro, nie wiem le ten bllog zostanie przerobiony na jeden z wielu o tematyce M&A Naruto

Pozdrawiam nowa prowadząca Youi-san